Czy nasze toalety to nowy klub towarzyski?

​Mamy w szkole pewną „tradycję”, z której raczej nie jesteśmy dumni. Zniszczone drzwi, graffiti na kafelkach, czy słynne „spotkania towarzyskie” w pięć osób w jednej kabinie… Brzmi znajomo?
​Postanowiliśmy zmienić strategię. Skoro napisy „dbaj o czystość” nie działają, czas na odrobinę szczerości (i ironii). W naszych łazienkach pojawiły się nowe plakaty.
​Dlaczego ironia?
​Bo statystyki są nieubłagane – spora część z nas zapomina, że po wyjściu z kabiny warto zaprzyjaźnić się z mydłem.
​Bakterie kałowe to wierni towarzysze. Jeśli nie myjesz rąk, zabierasz je ze sobą na lekcje, na kanapkę, do domu i oczywiście na telefon ????. One naprawdę „lubią z Tobą siedzieć” – dosłownie i w przenośni.
​Kabina to nie salon. Upchanie kilku osób w jednym metrze kwadratowym nie tylko niszczy wyposażenie, ale jest – umówmy się – mało higieniczne.
​Wspólna przestrzeń. Toaleta to nie poligon doświadczalny. Każda wyrwana klamka czy pomazana ściana to coś, z czego korzystamy my wszyscy.
​Czy takie plakaty przemówią Wam do wyobraźni? Mamy nadzieję, że wywołają uśmiech, ale też chwilę refleksji, zanim złapiecie za klamkę, wychodząc bez mycia rąk. ????
​Bakterie zostawmy tam, gdzie ich miejsce – w kanalizacji, a nie na telefonach i dłoniach!
​Dajcie znać w komentarzach, co myślicie o tej „galerii sztuki”! Który plakat najbardziej trafia w punkt? ????