odetchnąć innym powietrzem, zobaczyć coś ciekawego. Klasy 6d i 6i tak właśnie zrobiły 27 listopada. Klasy wraz z wychowawczyniami i panem Jerzym Zakrzewskim pojechały do Jaskini Radochowskiej. A tam? Tam czekała na nich zima jak z obrazka. Piękna pogoda, dużo śniegu, świetne humory – czy trzeba czegoś więcej? Spacer, lepienie bałwana bitwy na śnieżki, no i oczywiście jaskinia, która dostarczyła mnóstwo emocji. Ciemne, wąskie korytarze, czasem trzeba było przeciskać niemal na leżąco. A wokół nietoperze. To dopiero było przeżycie! Jaskinia jest naprawdę warta zobaczenia. Jednak nie tylko doświadczaniem przyrody człowiek żyje. Były też kiełbaski z ogniska.
Klasy 6d i 6i wraz z wychowawczyniami dziękują panu Jerzemu Zakrzewskiemu za organizację wycieczki.