Z przyjemnością informujemy, że nasze dziewczęta odniosły wielki sukces w finale Strefy „Zachód” w minisiatkówce w kategorii „4”. Finał rozgrywany był w dniu 9.02.2018 r. w Szkole Podstawowej nr 3.
Nasza drużyna w składzie: Filar Aleksandra, Fleszar Oliwia, Koshak Adrianna, Kubacka Jowita, Kwiatkowska Julia, Pajkiert Dominika, Sapeta Michalina, Stranin Weronika awansowała do ścisłego finału wygrywając dwa mecze ćwierćfinałowe. W pierwszym wygraliśmy z SP 95 2:1 w setach, a w decydującym secie rozgromiliśmy rywalki 15:1. W drugim meczu również 2:1 wygraliśmy z SP 82, a w tie-breaku 15:0.
W finale spotkaliśmy się z bardzo silnym zespołem gospodarzy turnieju – drużyną SP 3, której zawodniczki zdobywają swe umiejętności w klasie sportowej siatkarskiej. Mecz był wyrównany. Pierwszy set wygrały gospodynie 25:9. Drugi set nasze dziewczęta 25:12 i o losach spotkania zadecydował tie-break. Set był bardzo zacięty i do ostatniej akcji nie było wiadomo, kto podniesie laur zwycięstwa. Nasze dziewczyny zaczęły dobrze od prowadzenia 3:0. Następnie rywal wyrównał, a nawet wyszedł na prowadzenie 3:4. Nasze zawodniczki nie zamierzały się poddać i przejęły inicjatywę. Przy zmianie stron prowadziliśmy 8:5. Ale rywalki też nie miały zamiaru odpuścić, wygrywając kolejne akcje wyszły na prowadzenie 8:9. Widząc taki obrót wydarzeń, trener poprosił o czas dla zespołu, na którym zmotywował dziewczyny do walki. Czas się opłacił, bo po nim zawodniczka SP 3 pomyliła się na zagrywce dając nam 9 punkt. Po czasie, na zagrywce pojawiła się niezawodna w tym dniu Oliwia, nasze dziewczyny świetnie grały w obronie, dzięki czemu zdobyliśmy 5 punktów z rzędu i wyszliśmy na prowadzenie 14:9. Niestety nie udało się skończyć piłki meczowej, rywalki zdobyły 10 punkt, a po nim kolejne 3, i było już tylko 14:13. Znów „czas” i kluczowa akcja meczu – przyjmujemy zagrywkę przeciwnika, ale nie kończymy swojej akcji, rywal ma kontratak, na szczęście my bronimy, ale piłka przechodzi na stronę SP 3 i znów kontratak rywalek. Przeciwniczka atakuje w siatkę i wygrywamy 15:13. Pierwszy raz od kilku lat wygrywamy z SP 3 w rozgrywkach żeńskich.
Tomasz Wieliczko






