Klasa 5a właśnie wystartowała z nowym tygodniowym projektem i zabrała się za przygotowanie sałatki owocowej! Zaczęliśmy od praktycznej powtórki z jednostek masy. Zanim jednak owoce wylądowały na wagach szalkowych, zadanie polegało na czymś innym – każdy musiał najpierw oszacować „na oko”, ile waży dany owoc. Okazało się, że dla piątoklasistów nie jest to wcale takie łatwe, jakby się wydawało!
Dopiero po takich zgadywankach ważyliśmy je naprawdę, dobierając odważniki i sprawdzając, czyje oko było najbardziej precyzyjne.
Plan na kolejne lekcje jest konkretny: teraz tworzymy własny przepis i przygotowujemy kosztorys, żeby wiedzieć, ile pieniędzy będziemy potrzebować na nasze owocowe szaleństwo. Potem już tylko wspólne zakupy, krojenie i najlepsze… degustacja! 
Nie ma co ukrywać – wszyscy w klasie najbardziej czekają na ten ostatni etap, bo w końcu będzie można to wszystko zjeść. 






